www.DR-Z.pl

Polskie forum poświęcone motocyklowi Suzuki DR-Z

Grupa DR-Z 400 Polska
Teraz jest 18 paź 2019, o 07:17

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 maja 2014, o 20:04 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2014, o 19:43
Posty: 4
Witam! Mam problem z odpaleniem mojej drz 400 s 2001r. Moto chodziło i nie bylo nic niepokojącego. Motor przejechał bez problemowo rajd w ciężkich warunkach po czym zostało umyte i odstawione do garażu. Po dwóch tygodniach chciałem odpalić motorek i niestety lipa! Objawy sa takie:
-przekręcam stacyjkę, wszystko OK!
-rozrusznik kreci ,ale silnik nie zapala (kilka razy byl strzał w rurę i nic więcej)
Świeca wyciągnięta dawała iskrę ale i tak wymieniłem na nowa jednak dalej nic. W gaźniku jest paliwo i świeca tez paliwem śmierdziała. próbowałem plakiem w filtr powietrza i nic! Na zapych tez nic!

MOZE KTOS MA JAKIES POMYSLY, ALBO MIAL PODOBNY PROBLEM I PORATUJE CO TO MOZE BYC!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 maja 2014, o 20:11 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2011, o 20:37
Posty: 260
Witam

Podparte zawory.

Pzdr
rr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 maja 2014, o 20:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 paź 2011, o 16:31
Posty: 261
Wiek: 24
Lokalizacja: Sulejów
Motocykl: Kawasaki KLX 300R
Tak jak przedmówca, zawory. Ja miałem podobnie ale u mnie po 5 minutach nieustannego kopania w końcu odpalał ale zanim to zrobił to tak samo strzelał z wydechu.

_________________
Sezon na enduro nigdy się nie kończy!


Góra
 Zobacz profil GG: 511297 
 
PostNapisane: 30 maja 2014, o 20:56 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2011, o 20:37
Posty: 260
Witam

Zaryzykuje nawet twierdzenie, że jak po ciężkich zawodach to przegrzane i przylgnie poleciały....
Będą koszty. Zawsze możesz odpalić na pych, na gorąco już guzika ale do czasu. Znam z autopsji.

Pozdr
rr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 maja 2014, o 22:10 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2014, o 19:43
Posty: 4
No to nieciekawie z tego co piszecie. Dzieki za pomoc.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 maja 2014, o 10:20 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2014, o 19:43
Posty: 4
Mam jeszcze takie pytanko. Czy w przypadku takiej awarii jak sprawdze cisnieniomierzem kompresje to powinno mi pokazac ze nie ma szczelnosci, tak ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 maja 2014, o 11:26 
Offline

Dołączył(a): 19 gru 2013, o 11:48
Posty: 361
Wiek: 34
Lokalizacja: RLU
Motocykl: Była eSka
Zdejmij pokrywę zaworową, zmierz luzy na zaworach i wszystko będziesz wiedział. Luzy na ssących od 0.10 do 0.20, na wydechowych od 0.20 do 0.30. Pół godziny roboty z piwkiem w ręku ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 cze 2014, o 15:55 
Offline

Dołączył(a): 30 maja 2014, o 19:43
Posty: 4
Pokrywa sciagnieta luzy na wydechu w normie na jednym ssący ok a na drugim ciasno że nawet 0.05 nie wejdzieje a i jeszcze napinacz na Maxa rozciagniety ale między strzałkami 15 pin.Niewiem czy czapkę ściągać żeby zobaczyć co z tym jednym zaworem czemu tak ciasno.Co wy na to?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 cze 2014, o 16:35 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 19:25
Posty: 1327
Wiek: 25
Może po prostu wyregulować to 0.05 na płytkach i sprawdzić za jakiś czas...
I martwić się dopiero jak w krótkim czasie znowu będzie ciasno :)

No i nad łańcuchem myśl

_________________
Kanał YouTube - Zapraszam ;}
Ulubiona piosenka? 4 takty grane na przelocie ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 cze 2014, o 19:54 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2011, o 20:37
Posty: 260
Witam

Regulacja pomoże. Przynajmniej u mnie pomagała na jakieś 2 miesiące (800-1000 km). Potem znów lipa.
Jak tylko znów zaczną się problemy po małym przebiegu to już lepiej zrobić na dobre.
Szkoda gniazd i roboty.

pozdrawiam
rr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 cze 2014, o 20:59 
Offline

Dołączył(a): 19 gru 2013, o 11:48
Posty: 361
Wiek: 34
Lokalizacja: RLU
Motocykl: Była eSka
Przychylam sie do rad kolegów. Wyreguluj i za jakiś czas znowu sprawdź. Jeżeli znowu będzie ciasno, to głowica do roboty. Łańcuch wymień już teraz, bo jak przeskoczy, to będzie nieciekawie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 cze 2014, o 07:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2013, o 12:38
Posty: 368
Wiek: 31
Lokalizacja: TL Lubelskie
Motocykl: DRZ 400Y
A ktoś się orientuje jaki poźniej koszt gdyby głowica okazała sie do roboty??


Góra
 Zobacz profil GG: 684825 
 
PostNapisane: 5 cze 2014, o 11:53 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1393
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
Damian, kur...ski ;) Teraz musze zrobic glowice KXF400 - zawory, prowadnice, gniazda- do tego jeszcze uszczelniacze, uszczelki i pierdolety. z lekka wychodzi jakies tysiacpincet.

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 cze 2014, o 12:17 
Offline

Dołączył(a): 27 lis 2011, o 16:49
Posty: 241
Wiek: 43
Lokalizacja: Świecie
Motocykl: KLX 450 '09
Kiedyś kolega lekko podtopił motor ale jakos odpalił i po powrocie i nie miał czasu dłubać (oczyscic filtr powietrza) i zostawił na kilka tygodni. Potem moto nie chciało zapalić i objawy były podobne -tylko co jakiś czas strzelał w rure. Udało sie odpalic po wlaniu gestego oleju do cylindra (uszczelniło to zastojałe pierscienie i moto na pych odpaliło.) Tylko za dużo oleju nie wlewaj wlej strzykawke i obrc wałem żeby tłok nie stanoł.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Doris Grant


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group.