www.DR-Z.pl

Polskie forum poświęcone motocyklowi Suzuki DR-Z
Teraz jest 22 wrz 2018, o 08:39

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 lis 2017, o 15:22 
Offline

Dołączył(a): 11 lis 2015, o 19:50
Posty: 116
Lokalizacja: Gdańsk
Motocykl: DR-Z400S 02'
Moja Suza mnie nienawidzi...
https://youtu.be/VtF2cqW-MBw

Dopiero co niedawno uporałem się z ładowaniem, to teraz to. Moto jeździło zajebiście i po prostu nagle po jednym calym dniu w garażu (w jeden dzień krótka jazda, potem cały dzień nie ruszana, a następnie to) odwala mi takie coś. Odpaliła bez problemu, bez ssania, ale jak tylko dodałem trochę gazu, to przerywała i strzelała z wydechu. Jak odkręciłem manetke gdzieś do połowy to zgasła i już nie odpaliła. Przy próbie odpalenia tylko strzela z wydechu i czasami plunie ogniem. Filtr powietrza i świeca są nowe.
Może ktoś miał taki problem i da jakiś trop? Jak nie, to rozumiem, że czyszczenie gaźnika, sprawdzenie zaworów (nie mam klucza do świecy :( )... coś jeszcze?

@edit zapomniałem dodać, że paliwo napewno dochodzi do gaźnika. A co dzieje się dalej, nie mam za bardzo jak sprawdzić.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lis 2017, o 15:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2016, o 19:47
Posty: 1563
Wiek: 26
Lokalizacja: OPO
Motocykl: DRZ400S '07
Odpala zimna bez ssania?

_________________
Aerox 50(08) -> ZX6R J1 -> GSXR6 K4 -> DRZ400S K7 + ZX6R F3 (95)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lis 2017, o 15:56 
Offline

Dołączył(a): 11 lis 2015, o 19:50
Posty: 116
Lokalizacja: Gdańsk
Motocykl: DR-Z400S 02'
krizzo napisał(a):
Odpala zimna bez ssania?

Odpalała. Teraz w ogóle nie odpala. Rozrusznik ładnie kręci, ale tylko strzela z wydechu i czasami plunie ogniem. Nie ważne czy na ssaniu, czy bez.
Tzn, jak codziennie była jeżdżona, to bez ssania nawet po całej nocy odpalała. A jak z dwa dni stała, to trzeba było się wspomóc ssaniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lis 2017, o 16:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2016, o 19:47
Posty: 1563
Wiek: 26
Lokalizacja: OPO
Motocykl: DRZ400S '07
Gaźnik do wyjęcia / inspekcji / czyszczenia / nastaw fabrycznych

_________________
Aerox 50(08) -> ZX6R J1 -> GSXR6 K4 -> DRZ400S K7 + ZX6R F3 (95)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lis 2017, o 16:13 
Offline

Dołączył(a): 11 lis 2015, o 19:50
Posty: 116
Lokalizacja: Gdańsk
Motocykl: DR-Z400S 02'
krizzo napisał(a):
Gaźnik do wyjęcia / inspekcji / czyszczenia / nastaw fabrycznych

Fabrycznych chyba ni, bo dynojety siedzą. Wcześniej w temacie walnąłem gafe. No, ale chyba nic innego mi nie pozostaje.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lis 2017, o 16:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2016, o 19:47
Posty: 1563
Wiek: 26
Lokalizacja: OPO
Motocykl: DRZ400S '07
W takim razie według wytycznych dynojeta

Zaworek na pływaku
Membrana

_________________
Aerox 50(08) -> ZX6R J1 -> GSXR6 K4 -> DRZ400S K7 + ZX6R F3 (95)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 gru 2017, o 23:33 
Offline

Dołączył(a): 11 lis 2015, o 19:50
Posty: 116
Lokalizacja: Gdańsk
Motocykl: DR-Z400S 02'
krizzo napisał(a):
W takim razie według wytycznych dynojeta

Zaworek na pływaku
Membrana

Wreszcie w ten weekend znalazłem czas, żeby zajrzeć do garażu na dłużej. Wyciągnąłem gaźnik i czystym bym go nie nazwał. Przy okazji wyczyściłem też tą gumę co jest między gaźnikiem, a airbox'em no i sam airbox, do tego wszedł nowy filtr powietrza. Jeżeli dobrze się zorientowałem, to w gaźniku wszystko było tak jak powinno, poza tym e-clip'em(?) - według instrukcji dynojet'a powinien być na drugim rowku od góry, a był na trzecim. Niestety w sprawie odpalania nie zmieniło się totalnie NIC. W dodatku manetka gazu przestała w ogóle odbijać (wcześniej zdarzało jej się zatrzymać na pół sekundy, ale było to mniej-więcej raz na dzień). Myślałem, że za mocno naciągnąłem, ale nawet jak jest duży luz, to nic się nie rusza (na gaźniku to kółko, na które nakłada się linki odbija normalnie).
W ten weekend postaram się pożyczyć klucz do świec, zobaczę świecę i luzy zaworowe.
Przy okazji się zapytam, kiedyś na jakimś zagranicznym forum znalazłem sposób na jakąś "usterkę" właśnie DR-Z (tylko nie pamiętam jaką), a chodziło o wlanie kieliszka czegoś (oleju silnikowego?) do cylindra, czy coś w ten deseń. Może ktoś orientuje się o co z tym dokładnie chodziło?
Z góry dzięki Panowie za każdą odpowiedź.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 gru 2017, o 01:27 
Offline

Dołączył(a): 18 maja 2016, o 09:18
Posty: 183
Pomieszałeś coś z tym linkami, sprawdź czy gdzieś nie zagięte itd. Objawy jak by ją zalewało, sprawdziłeś czy zaworek nie cieknie i pływak nie pękł?

A z tym kieliszkiem, to ja coś pisałem ostatnio ;p Ale nie chodziło Ci, żeby na głowice wylać - taki domowy sposób na sprawdzenie szczelności zaworów? Przeważnie naftą. Głowice kładziesz do góry nogami, wylewasz na zawory, rano patrzysz, czy nafta została, czy wszystko przeciekło.

Ewentualnie:
"Próba olejowa
Cel pomiaru:
Przedstawiona metodyka pozwoli określić rodzaj nieszczelności w silniku. Zasada jest taka: im mniejsza różnica w ciśnieniach między pomiarem na sucho a z olejem, tym większe prawdopodobieństwo, że nieszczelności istnieją poza pierścieniami (zawory lub uszczelka) ale nie zawze - właśnie w przypadku podaży oleju do cylindra, występują wyjątkowo wysokie ciśnienia zarówno przed jak i po wlaniu oleju, przy znikomej ich różnicy.

Pomiary ciśnienia sprężania w cylindrach należy wykonać wg metodyki:

Warunki graniczne:

1. temperatura silnika co najmniej 70 oC. przez cały czas pomiaru

2. odłączony układ zapłonowy

3. nieczynny (wyłączony) układ wtryskowy - ważne!

4. sprawdzone luzy zaworowe

5. w pełni naładowany akumulator



Technika pomiaru:

1. Wykonać pomiar ciśnienia sprężania na sucho, kolejno dla każdego cylindra, obracając wał rozrusznikiem (ok. 200 obr/min), z wyłączonym zapłonem i wtryskiwaczami (podłączyć kabelek do cewki rozrusznika, zamiast istniejącego połączenia ze stacyjką - nie używać stacyjki). Przepustnica powinna być otwarta na 50% (nie zmieniać jej położenia przez cały czas pomiaru).



2. Powtórzyć pomiary, wlewając bezpośrednio przed pomiarem (30 sek) oddzielnie do każdego cylindra po 5 ml oleju silnikowego (takiego jaki jest używany w silniku - oczywiście świeżego).

Trzeba się mocno spieszyć, żeby silnik zbytnio nie wystygł.

Ważne jest utrzymanie powtarzalności przez m.inn. systemowy pomiar (najpierw pomiary 1,2,3,4.. cylindra na sucho potem pomiar z olejem w tej samej kolejności). Do cylindrów należy zawsze wlewać tę samą ilość oleju (z doświadczeń wiadomo, że dla pojemności cylindra do 0,5 litra wystarczy 5 ml (najlepiej strzykawką), ale trzeba także przestrzegać stałego (nie dłuższego niż 30 s) odstępu czasu między wprowadzeniem oleju a rozpoczęciem pomiaru. Najlepiej wykonać po dwa pomiary dla każdego cylindra (raz za razem) na sucho i z olejem (jeśli czas na to pozwoli i ma się wprawę). Po wykonaniu pomiarów należy trochę poobracać rozrusznikiem, jeszcze z wykręconymi świecami (żeby wydmuchać olej)." - na szybko w necie znalezione.

Post niżej, tłumaczący po co się robi: Simpson napisał(a):

"Czyli jeśli różnica jest duża to do wymiany są np uszczelniacze, prowadnice zaworów, uszczelka pod głowicą itp itd..
jeśli różnic nie ma tzn że wysiadły pierścienie, pękł tłok, blok i inne takie?

Pozdro


Dokładnie odwrotnie - jeżeli są spore róznice to znaczy, że olej uszczelnił nieszczelne pierścienie i wiadomo, ze to właśnie one na styku z cylindrem powodują niską kompresję...
Jeżeli istotnych różnic w pomiarach nie ma to znaczy, że kiepska kompresja bierze się z głowy - zawory, uszczelka pod głowicą itd."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 gru 2017, o 13:02 
Offline

Dołączył(a): 11 lis 2015, o 19:50
Posty: 116
Lokalizacja: Gdańsk
Motocykl: DR-Z400S 02'
krzaqpl napisał(a):
Pomieszałeś coś z tym linkami, sprawdź czy gdzieś nie zagięte itd. Objawy jak by ją zalewało, sprawdziłeś czy zaworek nie cieknie i pływak nie pękł?

A z tym kieliszkiem, to ja coś pisałem ostatnio ;p Ale nie chodziło Ci, żeby na głowice wylać - taki domowy sposób na sprawdzenie szczelności zaworów? Przeważnie naftą. Głowice kładziesz do góry nogami, wylewasz na zawory, rano patrzysz, czy nafta została, czy wszystko przeciekło.

Ewentualnie:
"Próba olejowa
Cel pomiaru:
Przedstawiona metodyka pozwoli określić rodzaj nieszczelności w silniku. Zasada jest taka: im mniejsza różnica w ciśnieniach między pomiarem na sucho a z olejem, tym większe prawdopodobieństwo, że nieszczelności istnieją poza pierścieniami (zawory lub uszczelka) ale nie zawze - właśnie w przypadku podaży oleju do cylindra, występują wyjątkowo wysokie ciśnienia zarówno przed jak i po wlaniu oleju, przy znikomej ich różnicy.

Pomiary ciśnienia sprężania w cylindrach należy wykonać wg metodyki:

Warunki graniczne:

1. temperatura silnika co najmniej 70 oC. przez cały czas pomiaru

2. odłączony układ zapłonowy

3. nieczynny (wyłączony) układ wtryskowy - ważne!

4. sprawdzone luzy zaworowe

5. w pełni naładowany akumulator



Technika pomiaru:

1. Wykonać pomiar ciśnienia sprężania na sucho, kolejno dla każdego cylindra, obracając wał rozrusznikiem (ok. 200 obr/min), z wyłączonym zapłonem i wtryskiwaczami (podłączyć kabelek do cewki rozrusznika, zamiast istniejącego połączenia ze stacyjką - nie używać stacyjki). Przepustnica powinna być otwarta na 50% (nie zmieniać jej położenia przez cały czas pomiaru).



2. Powtórzyć pomiary, wlewając bezpośrednio przed pomiarem (30 sek) oddzielnie do każdego cylindra po 5 ml oleju silnikowego (takiego jaki jest używany w silniku - oczywiście świeżego).

Trzeba się mocno spieszyć, żeby silnik zbytnio nie wystygł.

Ważne jest utrzymanie powtarzalności przez m.inn. systemowy pomiar (najpierw pomiary 1,2,3,4.. cylindra na sucho potem pomiar z olejem w tej samej kolejności). Do cylindrów należy zawsze wlewać tę samą ilość oleju (z doświadczeń wiadomo, że dla pojemności cylindra do 0,5 litra wystarczy 5 ml (najlepiej strzykawką), ale trzeba także przestrzegać stałego (nie dłuższego niż 30 s) odstępu czasu między wprowadzeniem oleju a rozpoczęciem pomiaru. Najlepiej wykonać po dwa pomiary dla każdego cylindra (raz za razem) na sucho i z olejem (jeśli czas na to pozwoli i ma się wprawę). Po wykonaniu pomiarów należy trochę poobracać rozrusznikiem, jeszcze z wykręconymi świecami (żeby wydmuchać olej)." - na szybko w necie znalezione.

Post niżej, tłumaczący po co się robi: Simpson napisał(a):

"Czyli jeśli różnica jest duża to do wymiany są np uszczelniacze, prowadnice zaworów, uszczelka pod głowicą itp itd..
jeśli różnic nie ma tzn że wysiadły pierścienie, pękł tłok, blok i inne takie?

Pozdro


Dokładnie odwrotnie - jeżeli są spore róznice to znaczy, że olej uszczelnił nieszczelne pierścienie i wiadomo, ze to właśnie one na styku z cylindrem powodują niską kompresję...
Jeżeli istotnych różnic w pomiarach nie ma to znaczy, że kiepska kompresja bierze się z głowy - zawory, uszczelka pod głowicą itd."

Pływak w porządku, czy zaworek nie cieknie, to nie sprawdzałem. Z tym kieliszkiem to chyba chodziło o coś jeszcze innego.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group.