www.DR-Z.pl

Polskie forum poświęcone motocyklowi Suzuki DR-Z
Teraz jest 25 maja 2018, o 09:50

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ukraina 2014
PostNapisane: 4 lip 2014, o 07:03 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2012, o 15:28
Posty: 56
Lokalizacja: Mielec
Motocykl: DRZ 400 E
Nie wiem dlaczego Belushi nie założył tematu(albo ja nie zauważyłem) może się nie chcę pochwalić ale ja wrzucę filmik jego produkcji - może to kogoś zmotywuje do wyjazdu na zieloną Ukrainę :)
https://www.youtube.com/watch?v=ETuI5EN ... o43VTiv2Sg


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2014, o 10:20 
Offline

Dołączył(a): 27 lis 2011, o 16:49
Posty: 240
Wiek: 41
Lokalizacja: Świecie
Motocykl: KLX 450 '09
Ja chciałem jechać ale odpusciłem ze wzgledu na sytacje w Ukrainie. Są problemy czy mozna walić w ciemno?
Filmik fajny! A widoki cudowne!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2014, o 14:21 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1339
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
Nie chcialem sie chwalic, nie wiedzialem, czy moge, ogolnie sam nie wiem dlaczego ;)

Mialem obiekcje sam co do wyjazdu, mimo wszystko jedzie sie do kraju, w ktorym nie obowiazuje zadne prawo a teraz jeszcze gorzej. Okazalo sie, ze jest spokoj jak przed "manewrami" i jak widac wycieczka wyszla w miare ;)

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2014, o 19:40 
Offline

Dołączył(a): 19 gru 2013, o 11:48
Posty: 361
Wiek: 33
Lokalizacja: RLU
Motocykl: Była eSka
Jechać śmiało nic się nie bać, tylko na milicjantów uważać :x :| :evil:
Bel, te połoninki to gdzie to? I te muldy francowate też mieliście ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2014, o 21:31 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1339
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
Borżawa bodajze.
A te muldy to schody dla krow. Trafilem je za tamtym razem, za tym tez sie udalo. Widac to jakis ichniejszy sposob na krowy.

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2014, o 19:17 
Offline

Dołączył(a): 19 gru 2013, o 11:48
Posty: 361
Wiek: 33
Lokalizacja: RLU
Motocykl: Była eSka
A widzisz, ja tez na Borzawie bylem i nie poznalem. Zastanawialismy sie, czy te muldy powstaly w sposob naturalny, czy czlowiek to uczynil. Wiesz moze?
Sory za brak polskich znakow, z telefonu pisze.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2014, o 19:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1339
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
Widzialem takie muldy zrobione w Koloczawie tez. Pojecia nie mam jak to jest zrobione, czy to krowy tak wyrabiaja ziemie, czy czlowiek. Wiem tylko, ze sa robione na drogach przejscia zwierzat domowych, na stromiznach. Zapytam nastepnym razem jak bedzie kogo ;)

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2014, o 20:08 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2011, o 20:37
Posty: 237
Witajcie.

Fajny materiał, tylko dziwnie dużo czasu poświęcacie "przed-ostatniej" kałuży ;)
Z Belowego esemesu wysłanego z Wołowca wynikało, że coś jest nie teges. Dzień później zjeżdżając z Wielkiego Wierchu w stronę stacji meto, widzę kawałek niebieskiego błotnika.
Gdzieś tu:

Obrazek

O żesz myślę, Bela dachował, A tu na fimiku ma błotnik do końca.

Jedźcie puki można, tam jest komopletny spokój, grywna słaba, poza wachą nic nie podrożało.
Nawet policja przyjaźniejsza niż zwykle. Zjeżdżając z Beskidu na starą szosę transkarpacką na Czop pakujemy się w otaśmowania.
Policjanci mówią najpierw, że ni chu chu, jest rajd samochodowy, pełną piz..jdą pod górę serpentynami. A nam na dół ko Klimeca trzeba. Pogadalim, pokazaliśmy na mapie gdzie musimy odbić w las i po kilku telefonach puścili.

Jechać nie jojczyć
rr

P.S.1 Myślałem, że kolega z Radomia to Mariusz vel Mar0 ale byłem w błędzie.
P.S.2 Electro stawiasz mam browca, nocleg dla ciebie przedpłacilismy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2014, o 20:42 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1339
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
W formie wyjasnienia :)

Sklad mial byc deko inny, wyklarowal sie ten co byl.
Z tego skladu tylko Borys byl wjezdzony w sezon dokladnie. Progor siedzial na DRZ drugi (tak, DRUGI) raz. Kupil dwa tygodnie wczesniej, przelecial sie ze mna po szuterkach w jedna niedziele i tyle. O mnie szkoda gadac ;) Cienizna wychodzi duzymi krokami ;)
Uwazam, ze pomimo tego dawalismy rade zajebiscie. Tak naprawde chyba tylko 2 przypadki byly ciezkie. Jeden kamienisty podjazd ktory zmeczyl mnie zajebiscie i drugi dlugi podjazd, na ktorym stracilem dekiel i resztki godnosci ;)

Poza tym przyjezdzalismy planowo, jedynie z jakims lekkim opoznieniem, ale tez nie szlismy na rekord trasy. I tu musze pochwalic Progora- dal zajebiscie rade, choc zakwasy i siniaki ma pewnie do tej pory ;)

Aha, i nie wiedzialem, ze moje SMS wygladaja rozpaczliwie, musze je przeanalizowac bo w nich nic rozpaczliwego nie widzialem ;)

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2014, o 20:51 
Offline

Dołączył(a): 19 gru 2013, o 11:48
Posty: 361
Wiek: 33
Lokalizacja: RLU
Motocykl: Była eSka
rrolek czy ten zjazd na zdjęciu to jest ten centralnie w dół z Wielkiego Wierchu, a nie trawersem? Zjechać to może i się tamtędy zjedzie, ale nie powiesz mi, że tamtędy wjeżdżałeś? :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lip 2014, o 20:47 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2011, o 20:37
Posty: 237
Witam

Rojek: tak to zjazd na "kredkę" w stronę stacji. W kiedyś to była kamienista wąska ścieżka, nie pchałem się. W 2012 tam nie byłem, w 2013 podjeżdżaliśmy raz od Hukliwego i później szczytówkami ze Stocha (polecam, fun x10 większy niż klepać niżej położonym trawersem i jest wychodzona wyraźna ścieżka). W tym pukneliśmy na górę zdaje się z Tiuszki.
Myślę, że wjechać się da bez większego problemu. To zdjęcie nieco oszukuje, tak bardzo stromo tam nie jest, ten torf z darni i jagodowisk trzyma bardzo dobrze nawet w deszczu, kamienie wyryte na wierzch dobrze widać. Ot stanąć, dwójeczka i wio. Pewnie na du.pie też by tam wyciągną, przecież ten kawałek od stacji do trawersu nie jest bardziej stromy i ma luźne podłoże (kamienie) a wszyscy tamtędy jeżdżą.

Bela: zrozumiałem z sms-a że ciężko czy jakoś tak, może o knajpie była mowa? Gdzie spaliście Wołowcu? Może jakaś nowa ciekawa miejscówka?
Co do krowich ścieżek. To bydlęta idąc pod górę stawiają nogi ciągle w te same miejsca. Robi się dziura, stoi w tym często woda, dziury się stopniowo łączą i tragedia gotowa. Szczególnie jak bardzo sucho i pod górę tym trzeba. Spotkacie to wszędzie gdzie na szczytówkach wypasają krowy. Owce zostawiają inny rodzaj płaju - rynnowate zagłębienie drobno wydeptane na całej szerokości, ale to raczej w Rumunii i dalej na południe.

Parę fotek na zachętę dla niezdecydowanych:

Obrazek
Czarna Repa

Obrazek
W stronę Sineviru

Obrazek
Na Negrowiec (nie udało się tą ścieżką)

Obrazek
Okolice Kołoczawy

Obrazek
Na Negrowcu

Obrazek
Katy wody nie lubią

Pozdrawiam
rr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 lip 2014, o 21:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 wrz 2012, o 15:21
Posty: 511
Lokalizacja: Warszawa
Motocykl: DR-Z 400S
Bajka:) Panowie a w którym miesiącu najlepiej pojechać żeby jak najmniej padało?

_________________
Komar-> Jingcheng smyk:) -> Yamaha Why -> WSK 125-> Suzuki Bandit 600S -> Suzuki DL 1000 Vstrom -> BMW GS 650 Dakar -> Suzuki DRZ 400S


Góra
 Zobacz profil GG: 5182833 
 
PostNapisane: 6 lip 2014, o 21:49 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1339
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
rrolek napisał(a):
Bela: zrozumiałem z sms-a że ciężko czy jakoś tak, może o knajpie była mowa? Gdzie spaliście Wołowcu? Może jakaś nowa ciekawa miejscówka?
rr


No lekko nie bylo, pisalem wyzej dlaczego ;) Tylko powtorze raz jeszcze- tam gdzie mielismy dojechac spac tosmy dojechali a że 2-3 godziny pozniej to jak dla mnie nic. Tisze jedziesz, dalsze budziesz ;)
W Wolowcu spalismy w nastepnej chacie za milicjantem (drewniany dom). Spotkalismy u cycatej Czecha na Afryce. Z tego cosmy zrozumieli to pchal sie od Mongolii, tez sypal do Wolowca ino spal tam u jakiegos Lwa czy Lewa- polecal miejscowke tez.

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2014, o 08:53 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2012, o 15:28
Posty: 56
Lokalizacja: Mielec
Motocykl: DRZ 400 E
Czecha spotkaliśmy w knajpie "Topola" w miejscowości Miżhirja i chyba nie do końca się dogadaliśmy gdzie ten "LEW" jest.
Progor nadrabiał braki umiejętności chęciami i finezją gleb :)
Najważniejsze że obyło się bez kontuzji i było zabawnie :)
p.s.
Na wyjeździe w ten week(120km od miejsca zamieszkania i 20 km od przyczepy) zesrał mi się regulator napięcia i odpalanie jedynie na popych więc mili państwo przeglądnijcie elektrykę - w razie takiej lipy na UA zostaje asfalt i poszukiwania prostownika po ludziach.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2014, o 13:54 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1339
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
Boryss napisał(a):
Progor nadrabiał braki umiejętności chęciami i finezją gleb :)
Najważniejsze że obyło się bez kontuzji i było zabawnie :)


O to chodzi. Bez napinania i bez nerwow. Wakacje maja byc ;)
A Pirania jakby zobaczyl, ze sprzedal Progorowi "Czerwony Pazdziernik" to by sie zaplakal ;)


Boryss napisał(a):
w razie takiej lipy na UA zostaje asfalt i poszukiwania prostownika po ludziach.


Przerabialem to jeszcze ze Stopa w Koloczawie, pamietacie ? Aku padaka, palenie na popych, kazda niezdobyta gorka od strzala powodowala zjazd na sam dol i zabawa od nowa.

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2014, o 18:41 
Offline

Dołączył(a): 25 cze 2012, o 15:28
Posty: 56
Lokalizacja: Mielec
Motocykl: DRZ 400 E
14-17 sierpień kolejny wyjazd. Zainteresowani niech daja znać.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2014, o 19:00 
Offline

Dołączył(a): 19 gru 2013, o 11:48
Posty: 361
Wiek: 33
Lokalizacja: RLU
Motocykl: Była eSka
Wstępnie się piszę. Ale Qrwa tyle imprez, spotkań, wyjazdów w tym roku mnie ominęło, że nic nie mogę obiecać. Taka praca.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2014, o 20:04 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1339
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
Moze by to polaczyl z wyjazdem terenowek ?? Oni swoje, my swoje a razem wieczorne Polakow rozmowy.
Byloby ? Baby by sie zabralo.

B
PS. Wlasnie popatrzylem w paszport. Dupa bedzie jak nie zdaze wyrobic. Ja pikole, juz mi Ukrainiec gadal ze mi sie konczy i sobie teraz to uzmyslowilem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2014, o 20:28 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2011, o 20:37
Posty: 237
Witam

belushi napisał(a):
...Baby by sie zabralo...


Jakiś niemiaszek 10 lat temu na Enduromanii klarował mi w zapoju, że prawdziwe hard enduro jest wtedy jak cały dzień off a wieczorem do knajpy i odjazd. Ale to Bela co wymyśliłeś to już super-hiper-mega HARD. Obstawiam, że wyciągniesz kopyta po 2 dniach, 2 wieczorach i 2 nocach :lol: :lol: :lol:
No chyba, że kobitki będą tylko gotować zupę i podawać browca.... i nie daj Boże spóźnić się wtedy na nocleg....

Pozdr
rr

P.S. Ktoś pytał kiedy jechać? W złotą polską jesień - koniec września, początek października.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2014, o 21:24 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1339
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
rrolek, nie ma tragedii :) Ja mam glowe suszona deko i tak naprawde sie nie dziwie. Piekne widoki, fajna zabawa, deko trasy- miod ze smalcem ;)
No i zobaczylaby na zywca to co widzi na zdjeciach o i mialbym spokoj :)
Jutro lece paszport odnawiac :)

B


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot], Mirecki


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group.