www.DR-Z.pl

Polskie forum poświęcone motocyklowi Suzuki DR-Z

Grupa DR-Z 400 Polska
Teraz jest 21 wrz 2019, o 19:08

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: 1 mar 2014, o 00:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 wrz 2012, o 15:21
Posty: 517
Lokalizacja: Holandia
Motocykl: DR-Z 400S
Jakiego smaru używacie? ŁT 43?


Góra
 Zobacz profil GG: 5182833 
 
PostNapisane: 2 mar 2014, o 08:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 wrz 2012, o 15:21
Posty: 517
Lokalizacja: Holandia
Motocykl: DR-Z 400S
Każdy smaruje ale nikt nie wie jakiego smaru używa?


Góra
 Zobacz profil GG: 5182833 
 
PostNapisane: 2 mar 2014, o 09:41 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1391
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
Zawieszenie tylne jak mniemam ?? FT43 zwane Towotem.
Choc odkad mam tuleje to nie smarowalem.

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 mar 2014, o 21:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 wrz 2012, o 15:21
Posty: 517
Lokalizacja: Holandia
Motocykl: DR-Z 400S
Oczywiście tylne:) Dzięki.


Góra
 Zobacz profil GG: 5182833 
 
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 20:13 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2011, o 20:37
Posty: 260
Witam

belushi napisał(a):
.... odkad mam tuleje to nie smarowalem.B

Sugeruje zajrzeć.
Też miałem 1 tuleję pięknie spasowaną. Smar szedł opornie (mała luzy).
Efekt? Tulejka stanęła a zaczęły się obracać łączniki kiwaczki.
Skutek? łączniki do wymiany, powrót do łożysk.

pozdr
rr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 21:45 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1391
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
Rajmund, ja mam ertalony zalozone. Nie smaruje sie ich smarem, nie ma takiej potrzeby.
Zajrzec od czasu do czasu zajrzywam, jest wszystko OK.

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 09:19 
Offline

Dołączył(a): 17 wrz 2011, o 20:37
Posty: 260
Witam

Też miałem poliamid (tarnamid, ertalon to nazwy handlowe). Za tuleje stalową robił przycięty jakiś stary sworzeń tłokowy). Po złożeniu było cacy. Ale jak pisałem, luzy małe, smar nie szedł. I widzisz, sworzeń zerdzewiał i staną w tulejce na amen (nie mogłem dziada w ogóle wybić, jak się zaczęły na śrubie obracać łączniki (coś się musiało obracać) dostały luzu i pod śrubę poszło błoto. Ta mimo ocynku (czy kadmowania) zerdzewiała. Grzałem palnikiem i waliłem młotkiem żeby to rozebrać (liczyłem naiwnie że uratuje łączniki).
Jak masz te metalowe tulejki z kwasówki to oczywiście spox....

Pozdr
rr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 10:52 
Offline
Moderator

Dołączył(a): 11 lut 2012, o 22:30
Posty: 1391
Lokalizacja: rzeszuf
Motocykl: DRZ 400 S
aha, juz wiem o czym mowisz.
Tulejki... Wiesz, ze nie wiem tak naprawde ? Dorabialem wszystkim z zeliwa ale nie wiem czy zdazylem sobie zalozyc, czy mam stare.
Znaczy ze czeka mnie jeszcze rozebranie kiwaczki i sprawdzenie. Nie ma tego zlego... ;) Sprawdze jak sie ma moja robota :)

B


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lis 2015, o 19:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2015, o 12:55
Posty: 41
Lokalizacja: Warszawa
Motocykl: KTM 450 EXC
drkafun napisał(a):
OK.
czyli na moje wyczucie zrobił bym to tak:
- luzuje wszystkie nakrętki (ośkę tylnego koła, tą od wachacza i kiwaczki oraz tą dolna od amora)
- podnosze moto i ustawiam na stojaku tak aby tyne koło było w powietrzu
- odkręcam tylne koło
- odkręcam przewód od tylnego hamulca oraz zacisk aby nie zapowietrzyć układu chamulcowego
- odkręcam nakretkę od amora, wyjmuję śrubę (wachacz opada)
- odkręcam kiwaczkę
- odkręcam wachacz
- wyjmuję tulejki
- smaruje łożyska (smar pewnie ŁT lub coś w tym stylu)
- składam wszystko do kupy i skręcam z odpowiednim momentem wg serwisówki

Jak by coć to mnie poprawcie :?


Kilka kiwaczek za mną, trochę zmodyfikowałem procedurę- :)
1. podnoszę moto, zabezpieczam na stojaku taśmą by się nie zwaliło do przodu po zdjęciu tyłu :)
2. luzuje wszystkie nakrętki (ośkę tylnego koła, tą od wachacza i wszystkie śruby kiwaczki)
3. zdejmuję osłonę łańcucha (S, SM)
4. odkręcam tylne koło, przy okazji sprawdzam stan łożysk i uszczelniaczy, smaruję łożyska
5. podwieszam tylny zacisk hamulca na tyrtytce, np pod tłumik albo tylny podnóżek
6. odkręcam nakrętkę od amora, wyjmuję śrubę (wahacz opada)
7. odkręcam wszystkie śruby na kiwaczce
8. odkręcam oś wahacza, jeśli idzie opornie, delikatnie wybijam i patrzę czy nie blokuje się z prawej strony o pedał hamulca
9. zdejmuję wahacz i myję z wszelkiego syfu dokładnie zanim zacznę grzebać przy łożyskach :)
10. zdejmuję łańcuch i wrzucam go do nafty - niech się kąpie - potem twardym pędzlem go można pomasować.
11. zdejmuję kiwaczkę i myję z wszelkiego syfu dokładnie zanim zacznę grzebać przy łożyskach :)
12. wyjmuję tuleje i uszczelniacze, myję wszystko benzyna ekstrakcyjną. By uniknąć pomyłek, graty z kiwaczki wkładam do jednego pojemnika, te z wahacza do drugiego (pudełko po czymkolwiek).
13. myję i weryfikuję stan łożysk i uszczelniaczy - jeśli rdza, brak igieł lub igły zniekształciły bieżnię - wymiana
14. jeśli wszystko jest OK, smaruję łożyska (mały twardy pędzel by dostać się do środka), najlepiej smarem z molibdenem (wypiera wodę), wkładam paluch i kręcę kilka razy by smar pokrył dokładnie igły.
15. składam całość wg. serwisówki (lub fotek robionych w trakcie), pilnując "momentów" dokręcania ;)

Chyba tyle ;)

_________________
Pozdrawiam, Mikelos

2010/11 KLR 650 / 2012/13 XRV 750 RD07A / 2014/15 DR650 SE / 2015/16 DRZ400S / 2016... KTM 450 EXC


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 lut 2017, o 21:46 
Offline

Dołączył(a): 2 maja 2013, o 18:53
Posty: 179
Lokalizacja: Miechów
Motocykl: DRZ400S
Co do tylnego zawieszenia warto tam zajrzeć bo czasem może być za późno.
Najczęściej leci łożysko dolne amortyzatora(najmniejszy problem bo kosztuje 12 zł plus 2x3zł uszczelniacze.)
Gorsza sprawa gdy poleci któreś z łożysk kiwaczki, bądź amortyzatora. (łożyska na sztuki są drogie i lepiej opłaca się kupić zestaw łożysk do regeneracji kiwaczki czy to amortyzatora)
Gdy rozbierzemy zawieszenie i stwierdzimy kiepski stan łożysk, ale nadal całych. Nie wybijamy łożysk pod żadnym pozorem, najpierw wkładamy element z łożyskiem do nafty i moczymy koło doby, oczywiście wcześniej oczyszczamy z grubsza z syfu.
Jeżeli po tej czynności łożysko zaczyna pracować to traktujemy je smarem, łożyskowym łt43.
W przypadku gdy łożysko rozleci się (powypadają igiełki) można je poskładać o ile igiełki nie są skorodowane.
Uszczelniacze łożysk warto potraktować smarem silikonowy.

_________________
Wiatr, muza i ogień na tłoki :P


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group.